sobota, 30 stycznia 2016

LEGO znów o krok przed Barbie

 Kilka dni temu internety obiegła wiadomość o nowych kształtach lalki Barbie. Firma Mattel postanowiła wyjść naprzeciw tym, którzy od lat zwracali uwagę, że figura popularnej lalki ma się nijak do kształtów prawdziwej kobiety i oddała w ręce małych dziewczynek wersję bardzo niską, bardzo wysoką i tzw. zaokrągloną. Nieoficjalnie mówi się, że krok ten był podyktowany systematycznie, z roku na rok spadającymi wynikami sprzedaży. Odwrotną tendencję można równocześnie obserwować u firmy LEGO. I tym razem duński producent wysunął się moim zdaniem na prowadzenie ze swoim pomysłem. W odpowiedzi na podobny zarzut, o zbyt małe zróżnicowanie figurek zaprezentował pierwszego w swojej historii ludzika na wózku inwalidzkim.

http://www.ibtimes.co.uk/disability-rights-group-praises-lego-after-it-unveils-its-first-ever-wheelchair-character-1540485
 Wielokrotnie pisałam na blogu, o znaczeniu i wpływie, jaki na najmłodszych wywierają rzeczy, którymi to my ich przecież otaczamy. Głównie skupiałam się na kształtowaniu poprzez przedmioty ich poczucia estetyki... Pamiętam, jak wzburzyła mnie "Pierwsza książka mojego Dziecka"... W przypadku nowego ludzika LEGO, ważny jest natomiast aspekt społeczny i kulturowy. Więc dlaczego zdecydowałam się poruszyć ten temat na blogu o wnętrzach i dizajnie? ......
 Kursor miga bezlitośnie od dziesięciu minut, a ja mam duży problem z ubraniem myśli w słowa.... To może tak- bezpośrednim bodźcem dla powstania zabawki miała być petycja podpisana przez ponad 20 tysięcy osób- które zwracały uwagę, że niepełnosprawne dzieci nie mają w świecie LEGO swojej reprezentacji. Ja osobiście uważam, że ludzik na wózku jest nawet ważniejszy dla dzieci pełnosprawnych.... a tak naprawdę, dla pełnosprawnych dorosłych, którymi staną się w przyszłości! Figurka moim zdaniem przyczynia się do upowszechniania świadomości o potrzebie projektowania dla wszystkich (Design for All).
 W myśleniu o tworzeniu przestrzeni współistnieją dwa bardzo ważne nurty- pierwszy- wymuszony przepisami prawa budowlanego. Bardzo ważny! Wymusza on np. na projektantach zapewnienie pochylni lub windy, jeżeli wejście do budynku znajduje się wyżej niż poziom chodnika.. Drugi- projektowanie dla wszystkich- koncentruje się na tym, żeby wejście do budynku było na poziomie chodnika :) Dąży do tego by rozwiązania przestrzenne odpowiadały potrzebom wszystkich użytkowników równocześnie- czyli nie wydzielona toaleta, w której niepełnosprawny może się swobodnie obrócić, na często bezmyślnie wyrysowanym przez architektów kwadracie 150x150 cm, ale duża, przestronna toaleta, z której swobodnie skorzysta osoba starsza, matka z niemowlęciem czy dziecko.
 Od jakiegoś czasu panuje np. szał na brodziki zlicowane z poziomem posadzki, oprócz tego, że ładnie wyglądają- warto sobie uświadomić, że są wygodne w użytkowaniu. DLA WSZYSTKICH.
W odróżnieniu np. od analogicznie zaprojektowanej wanny. Mieszkanie kupujemy i urządzamy zwykle w okolicach trzydziestego roku życia. Nie w głowie nam zwykle wtedy, że kilka lat do przodu nasze zasięgi ruchowe mogą się drastycznie zmniejszyć, z różnych względów ;) I np. wyjście z takiej zachwycająco pięknej wanny może się okazać nie lada wyzwaniem....

https://www.japlusu.com/news/art-japanese-bath
A jeżeli już sprzęty dedykowane i przypisane do określonych rodzajów niepełnosprawności- to niekoniecznie czysto funkcjonalne o wątpliwej estetyce... ale piękne, których estetyka wynika z funkcji... Najlepiej chyba zobrazować to na przykładach. Całego wnętrza....

http://www.atlantahomeimprovement.com/article/universal-design
Czy samej ceramiki i armatury łazienkowej. Jest w czym wybierać u polskich producentów. Jeżeli chodzi o "łazienkę dostępną" ja osobiście jestem wielką fanką zarówno firmy Roca

  Jak i KOŁO.

http://www.kolo.com.pl/inwestycje-kolo/protips/%C5%82azienka-dla-niepe%C5%82nosprawnych/
 Generalnie jest w czym wybierać :)

 A jako ciekawostkę na koniec, chciałam Wam pokazać projekt Changduk Kim'a i Youngki Hong, który totalnie wpisuje się w nurt projektowania Uniwersalnego, czyli dla wszystkich.Projektanci wymyślili to sobie mniej więcej tak:

http://www.ifitshipitshere.com/tag/mimuun/
http://www.homedosh.com/universal-toilet-for-the-disabled-people/#more-857

 
http://www.yankodesign.com/2007/09/06/prototype-of-universal-toilet-made/

  Z tak zaprojektowanej toalety może też skorzystać osoba w pełni sprawna, chociaż nie do końca rozkminiłam na razie, w jaki sposób- myje ręce... i czy stojąc okrakiem nad toaletą?

 Tak, czy owak- uważam, że warto takie rozwiązania pokazywać- bo uświadamiają coś nad czym na co dzień się raczej nie zastanawiamy... że korzystanie z toalety ze specjalnym przeznaczeniem dla osób niepełnosprawnych może być stygmatyzujące... Czy myśleliście np. że osobom na wózku może przeszkadzać, że piktogram na toalecie jest pozbawiony płci... i wpisuje się to w ogólne traktowanie Ich, jak pozbawionych płciowości? Temat jest generalnie bardzo, ale to bardzo szeroki i powstały nań setki, jeśli nie tysiące opracowań naukowych... a może dla dzieci, w których domach i miastach z lego już teraz zamieszkają niepełnosprawni pewne rzeczy w przyszłości będą oczywiste...?


1 komentarz:

  1. Kapitalny post. Fakt, o tym się zazwyczaj nie myśli, dobrze uświadomić sobie, że nie wszyscy mają tak łatwo jak pełnosprawni, że mogą czuć się momentami niezręcznie... Coś podobnego odczułam, kiedy zostałam mamą i pojawił się problem z jeżdżeniem wózkiem - bo albo nie było "rynien" do budynków, albo były za wąskie lub za szerokie na mój model wózka... Plus komunikacja miejsca i problem z wejściem do tramwaju starego typu... Albo autobusu... Nie zawsze były pokoje dla matki z dzieckiem, na uczelni odciągałam mleko w ciasnej toalecie... Kiedy nie jest się w jakiejś sytuacji, nie ma się pojęcia o tym, co czuje dana osoba... Dobrze uświadamiać to ludziom.

    OdpowiedzUsuń