środa, 17 lutego 2016

Koci dizajn na dzień kota ;)

 Od dawien dawna, wśród moich "postów roboczych" znajdował się ten z kocim dizajnem. Trudno wyobrazić sobie lepszy termin na publikację niż dzisiejsze święto ;) Robię właśnie odsiew miliarda zachowanych linków, żeby pokazać Wam rzeczy autentycznie piękne. Takie, które można traktować jak małe dzieła sztuki w przestrzeni domowej, a nie tylko kocie zabawki...
 Na pierwszy ogień Ruan Hao i Jego zjawiskowy CATable, który szturmem podbił Internety w 2014 roku:





 W poszukiwaniu zdjęć do posta, na stronie Projektanta trafiłam jeszcze na modułowy regał do kompletu :) Być może już bardziej dla koneserów, bo trudno znaleźć dla niego zastosowanie inne niż projektowane... a forma jest dosyć duża. Ale dalej bardzo udana!



Gorąco zachęcam do odwiedzenia strony: http://lycs-arc.com/ProjectList_EN . Ku mojemu zaskoczeniu, meble powstały w dużej i prężnej pracowni z całkiem imponującymi realizacjami w skali miasta.
 Kolejny koci przedmiot wart uwagi to drapak. Są na naszym rynku bardzo fajne modele- osobiście jestem wielką fanką mykotty i u nas pewnie prędzej czy później wyląduje TOBI, VIGO lub LUI...



 Urzekły mnie również modele drapaków zaprojektowane przez Ericka Stehmanna prezentowane na zeszłorocznym Wawa Design Festiwal... a o tym, że nie urzekło mnie nic innego pisałam tutaj ;)

 Ale moje serce skradł model znacznie bardziej luksusowy ;) Konsola od ModernistCat <3

 Mebelek wykonany z orzecha, różne kolory płaszczyzny do drapania. Petarda! 445$ to jednak trochę dużo za drapak... żeby jeszcze chociaż mieć gwarancję, że Twój kot i tak nie będzie ostrzył pazurów na kanapie stojącej obok ;)
 Na zakończenie koci dizajn z naprawdę wysokiej półki... Kocie posłania od Meyou Paris. Kocie posłania, których posiadanie można by rozważać nawet nie mając kota... albo ze względu na które można by rozważyć posiadanie kota ;)




  
 Oczywiście jeżeli macie kota, albo mieliście okazję dłużej obcować z czyimś kotem, wiecie, że Kot będzie spał tam, gdzie On zechce i drapał to co On będzie chciał... więc inwestowanie w koci dizajn wiąże się z pewnym ryzykiem... Ale są opcje;) Wszystkiego najlepszego dla Was i Waszych Pupili!

4 komentarze:

  1. Myślę, że mój kot byłby zachwycony ze stołu lub z regału w którym można się schować.

    OdpowiedzUsuń
  2. O moich kotach książkę bym mogła napisać, niestety od kilku lat mieszka z nami tylko psina :( Jeszcze na studiach jeden z moich kotów postanowił zamieszkać w modelu, który kleiłam przez całą noc na zajęcia - musiałam zdjęcie zrobić, żeby mi prowadzący uwierzył, dlaczego nie oddałam modelu na zaliczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodziaśne! Chciałabym kota - a jak udałoby mi się przekonać męża, chciałabym i taką kulę dla niego, na przykład - kapitalne rozwiązanie!

    OdpowiedzUsuń